On the last day of our mobility, after eating traditional Slovak breakfast, we went to our host school to take part in the next rehearsal of the performance about Janosik. The instructor showed all the participants how to dance traditional highlanders’ dance. The preparation of this performance is connected with the official closing ceremony. The show will take place in Krosno during the mentioned ceremony. After hard, but extremely satisfactory  rehearsals we went to the hotel to eat dinner and have a rest for a while. When we regained our strength, the whole group took part in the workshop connected with weaving paper baskets. These classes required skill and accuracy but they gave us a lot of joy. The last part of our visit was the stroll in Svidnik in the company of our headmistress Joanna Kubit. Tired after sightseeing and the time spent in the fresh air, we went back to the hotel to pack our things and say goodbye to our Slovak friends. Although our stay in Slovakia lasted only three days, these moments were extremely pleasant and they will stay in our memory forever.

***

W ostatni dzień naszej mobilności po zjedzeniu tradycyjnego słowackiego śniadania, wybraliśmy się do szkoły naszych gospodarzy aby wziąć udział w kolejnej próbie przedstawienia legendy o Janosiku. Pan choreograf pokazał wszystkim uczestnikom przedstawienia jak perfekcyjnie zatańczyć taniec zbójnicki. Przygotowanie przedstawienia związane jest z uroczystym zakończeniem dwuletniej współpracy ze szkołą ze Świdnika. Inscenizacja odbędzie się w Krośnie podczas oficjalnego zakończenia projektu. Następnie po ciężkich, ale niezwykle satysfakcjonujących próbach poszliśmy do hotelu na obiad oraz krótki odpoczynek. Kiedy już nabraliśmy sił, cała grupa wzięła udział w warsztatach dotyczących wyplatania koszyków z papieru. Zajęcia te wymagały zręczności i precyzji ale sprawiły nam dużo radości. Ostatnim punktem naszej wizyty był spacer po Świdniku w towarzystwie Pani Dyrektor Joanny Kubit. Zmęczeni zwiedzaniem i czasem spędzonym na świeżym powietrzu wróciliśmy do hotelu, aby spakować swoje rzeczy i pożegnać się z naszymi słowackimi przyjaciółmi. Pomimo, że nasza mobilność trwała tylko trzy dni, spędzone chwile na zawsze pozostaną w naszej pamięci.